Natalia i Stefan pobrali się 16 października 2011 roku. Na kilka godzin Kraków zawęził nam się do rozmiarów salonu fryzjerskiego, gdzie Natalka pierwszy raz zobaczyła się w welonie ślubnym i zaszkliły jej się oczy. Do pokoju z wiszącą na karniszu suknią, delicjami i ciepłą herbatą. W końcu do Kościoła św. Piotra i Pawła, w którym napięcie, wzruszenie i radość całej rodziny i wszystkich przyjaciół przemieszały się, tworząc niezapomnianą atmosferę. A wszystko to zamknęło się w otoczce pewnej intymności, bo to co najważniejsze tego dnia, odbyło się w sercach Natalii i Stefana.
Z przyjemnością cytuję wpis, który stworzyli dla nas Natalia i Stefan:
Drodzy Moniko i Michale!
Dziękujemy za nasz film!
Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, to poczuliśmy, że znajdziemy wspólny język nie tylko w kwestii filmu
Dzięki temu, ujęliście w nim to wszystko, co w dniu ślubu było dla nas najważniejsze. Cieszymy się, że trafiliśmy właśnie na Was!
Podczas tych kilku dni, które spędziliśmy na kręceniu filmu wydarzyło się sporo rzeczy, które mocno zapadły nam w pamięć… dziękujemy zatem za: ciepłe przywitania, spokój, otwartość, dzięki którym nie czuliśmy żadnej tremy. Za rozmowy i umiejętność słuchania, przez co lepiej mogliśmy się poznać; za pracę bez presji czasowej i Waszą punktualność!
Za zaufanie, dobrą intuicję, za radość i wzruszenia, za herbatę z termosu i wspólnie zjedzone pyszności, za odnalezione okulary, za przenośne radio, za zatańczonego razem belgijskiego, za każde kilka godzin, które stawały się chwilą.
Dziękujemy za to, że byliście z nami w tak ważnym dla nas dniu!!!
Na koniec dziękujemy za wyjątkowy, premierowy pokaz naszego filmu, który ku naszej ogromnej radości mógł się odbyć u Was! Zawsze już będziemy pamiętać, by poprzedniego dnia dobrze obserwować niebo
Natalia i Stefan




